Prawda  i miłość do syna zwycięży !

Prawda - filmy-zdjęcia

 

 

zobacz opinię RODK i  stenogram z przesłuchania w RODK porównaj i znajdź 1 różnicę

Poniżej pismo o ograniczenie kontaktów

dla uproszczenia czytaj to co czerwone, na koniec obejrzyj filmy,  a dalej zdjęcia

posłuchaj jak Magda znęca się nad Markiem

(w związku z tym że materiału jest dużo - poczekaj aż strona się załaduje)

 

 

Agnieszka Bełdowska-Marzec

Kancelaria Adwokacka

90-062 ŁÓDŹ, ul. PIOTRKOWSKA 134 (I PIĘTRO) tel./fax (0-42) 637 65 85, 0-501 288 508

agnieszka@beldowska-marzec.pl 

Łódź, dnia 15 czerwca 2010 r.

Sąd Okręgowy w Warszawie      

VI Wydział Cywilny Rodzinny Odwoławczy  

AL Solidarności 127 00 - 898 Warszawa

Powódka Magdalena F. zam. przy ul..........Łódź

reprezentowana przez Adw. Agnieszkę Bełdowską-Marzec

Kancelaria Adwokacka w Łodzi Ul. Piotrkowska 134 lok.2 90 - 062 Łódź

Pozwany Michał F. zam. przy ul. ........ Warszawa

Sygn. akt VI C 541/10

Pismo procesowe wraz z wnioskiem o uregulowanie kontaktów

Działając w imieniu Powódki Magdaleny F., wnoszę o:

1.    uregulowanie kontaktów pozwanego z małoletnim synem stron w sposób następujący:

- ustalenie, iż pozwany będzie miał prawo kontaktu z małoletnim synem w co drugi weekend, w godzinach wskazanych przez pozwanego z tygodniowym wyprzedzeniem, bez prawa zabierania dziecka poza każdorazowe miejsce zamieszkania matki dziecka;

2.   w trybie art. 730 k.p.c. zabezpieczenie kontaktów pozwanego z małoletnim synem stron przez ustalenie, iż pozwany będzie miał prawo kontaktu z małoletnim synem Markiem, na czas trwania niniejszego postępowania, w co drugą sobotę, w godzinach wskazanych przez pozwanego z tygodniowym wyprzedzeniem, bez prawa zabierania dziecka poza aktualne miejsce zamieszkania matki dziecka;

Uzasadnienie

Niewątpliwym jest, iż dziecko dla prawidłowego rozwoju powinno mieć zagwarantowaną możliwość bezpośredniego kontaktu z obojgiem rodziców. Wymiar, częstotliwość oraz sposób przeprowadzenia spotkań powinien być jednak dostosowany do indywidualnych potrzeb małoletniego, tj. do jego wieku, stopnia rozwoju emocjonalnego, psychicznego czy fizycznego, a także stanu zdrowia itp. Przy ustalaniu zakresu kontaktów z dzieckiem uwzględnione powinny /ostać również osobiste predyspozycje rodzica, którego powyższe ustalenia mają bezpośrednio dotyczyć.

Magdalena F. nie zamierza pozbawiać małoletniego Marka szansy poznania ojca czy spędzania z nim czasu, a pozwanego - styczności z własnym dzieckiem. / uwagi jednak na całokształt okoliczności występujących w przedmiotowej sprawie, powódka stoi na stanowisku, iż kontakty pozwanego z małoletnim Markiem powinny zostać ustalone według zasad zaprezentowanych powyżej.

Małoletni Marek, pomimo zamieszkiwania z ojcem, miał z nim dotychczas znikomy kontakt. Pozwany nie angażował się znacząco w wychowanie syna,niechętnie sprawował nad nim opiekę, stronił od zabawy z dzieckiem. Michał F. z własnej woli nigdy nie podejmował żadnych działań, a w szczególności opieki nad własnym synem, proszony przez powódkę o zajęcie się nim reagował agresywnie, krzycząc lub wychodząc z domu. Wobec powyższego więź łącząca pozwanego z małoletnim synem jest bardzo krucha i z uwagi na wiek małoletniego Marka wymaga stopniowego rozwijania i wzmacniania. W początkowym okresie wskazane są więc wyłącznie kilkugodzinne kontakty pozwanego z synem, pozwalające Markowi przyzwyczaić się do ojca, a jednocześnie czuć obecność matki, z którą dziecko jest silnie emocjonalnie związane. Należy zauważyć, iż dla niespełna dwuletniego dziecka, jakim jest Marek, zabranie od matki na dłuższy czas niż kilka godzin, będzie silnie stresującym, a wręcz traumatycznym wydarzeniem. Powódka nadto, z uwagi na brak zaangażowania pozwanego w sprawowaniu pieczy nad dzieckiem, wyraża uzasadnione wątpliwości co do umiejętności pozwanego w wykonywaniu czynności wchodzących w zakres zajmowania się dwuletnim dzieckiem, takich jak: zmiana pieluch, karmienie, kąpiel itd.


 

Nie bez znaczenia dla niniejszego wniosku pozostaje agresywne i nieprzewidywalne zachowanie Michała F.a (w tym fakt pobicia powódki w marcu 2010 r. - o czym mowa w przedmiotowym pozwie). Powódka boi się powierzyć opiece pozwanego synka na dłuższy, niż kilkugodzinny kontakt, a tym bardziej z prawem zabierania małoletniego Marka poza miejsce jej zamieszkania. Pozwany, pomimo dojrzałego wieku i zdobytego wykształcenia, nie daje gwarancji, iż będzie stosował się do umówionych z powódką zasad kontaktów z synkiem. Magdalena F. wręcz obawia się, iż pozwany w drodze szykany jej osoby nie będąic chciał odwozić dziecka do domu, tłumacząc, jak dotychczas, iż Marek ma dom wyłącznie w Warszawie. Wysoce prawdopodobne jest również, iż pozwany będzie starał się nastawić dziecko przeciwko matce, wywołać w nim negatywnie uczucia wobec powódki.

Istotna pozostaje również okoliczność, iż rodzice pozwanego wielokrotnie kierowali pod adresem powódki i jej ojca groźby karalne, przykładowo, że „ich zniszczą", „zabiorą powódce dziecko". W dniu 10 czerwca 2010 r. matka pozwanego, Janina F. zagroziła ojcu powódki, Andrzejowi J., iż podczas kolejnej wizyty u wnuczka rozbije sobie głowę o futrynę, a następnie zawiadomi organy ścigania o pobiciu ją przez ojca powódki, czym spowoduje wszczęcie przeciwko niemu postępowania karnego. Podczas zabierania Marka do Warszawy, pozwany miałby nieskrępowaną możliwość organizowania spotkań synka z jego dziadkami. Magdalena F. nic wyraża tymczasem zgody, aby jej dziecko spotykało się z tak wrogo nastawionymi do jej osoby ludźmi, którzy niewątpliwie mogą mieć na małoletniego Marka negatywny wpływ. Powódka nadto obawia się, iż rodzice pozwanego, wykorzystując osobę Marka jako kartą przetargową, tj. przykładowo strasząc nieoddaniem dziecka, będą starali się wykorzystać dziecko przeciwko niej, zmusić ją do podjęcia określonych decyzji procesowych, a nawet do ustąpienia z zajmowanego przez nią stanowiska w przedmiotowym postępowaniu sądowym.

Dotychczasowe zachowanie pozwanego wyklucza możliwość porozumienia się stron w zakresie ustalenia wymiaru kontaktów Michała F.a z synem (pozwany zajmuje postawę stricte roszczeniową, nie jest skłonny porozumieć się z powódką w żadnej kwestii), wobec czego niezbędna jest ingerencja Sądu.

/godnie z treścią art. 113' § l k.r.o. „jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia, w braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy"

Jednocześnie 7. uwagi na wyżej przedstawione okoliczności, w trybie art. 730 k.p.c. wnoszę o zabezpieczenie kontaktów Michała F.a z małoletnim synem na czas toczącego się w sprawie postępowania przez ustalenie, iż porwany będzie miał prawo kontaktu 7, małoletnim .synem stron w co drugą sobotę, w godzinach przez siebie wskazanych 7. tygodniowym wyprzedzeniem, bez prawa zabierania dziecka poza aktualne miejsce zamieszkania powódki.

Art. 730 § 2 k.p.c. wskazuje, iż „Sąd może udzielić zabezpieczenia przed wszczęciem postępowania lub w jego toku. Po uzyskaniu przez uprawnionego tytułu wykonawczego dopuszczalne fest udzielenie zabezpieczenia tylko wtedy, jeżeli ma ono na celu zabezpieczenie roszczenia o świadczenie, którego termin spełnienia jeszcze nie nastąpił." /godnie z art. 7301 §1 k.p.c. „Udzielenia zabezpieczenia może żądać każda strona lub uczestnik postępowania, jeżeli uprawdopodobni roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia". Natomiast w art. 755 § l pkt 4 k.p.c. ustawodawca przyjął, iż „jeżeli przedmiotem zabezpieczenia nie jest roszczenie pieniężne, sąd udziela zabezpieczenia w taki sposób, Ajki stosownie do okoliczności uzna za odpowiedni, nie wyłączając sposobów przewidzianych do zabezpieczenia roszczeń pieniężnych. W szczególności może uregulować sposób roztoczenia pieczy nad małoletnimi dziećmi",

Wniosek jest uzasadniony z uwagi na nieprzewidywalne, jak dotychczas, zachowanie pozwanego. Powódka obawia się., iż do czasu zakończenia postępowania w przedmiotowej sprawie pozwany może dopuścić się działań istotnie ograniczających jej kontakt / synkiem, a przez to naruszających dobro małoletniego Marka. Nic można bowiem wykluczyć, iż w drodze szykany osoby powódki czy odwetu za wytoczenie powództwa w przedmiotowej sprawie, Michał F. nie zastosuje się do ustalonych z powódką zasad kontaktów z synem, tj. zabierze synka do siebie bez wiedzy i zgody powódki lub nie będzie chciał go odwieźć do matki, czym wyrządzi krzywdę przede wszystkim małoletniemu Markowi.

Z uwagi na powyższe, wnoszę jak na wstępie.

 

Jasno widać-że pismo to przedstawia nie moje zamiary a Magdy  !!!!

ciekawe kto wywiózł dziecko urodzone w Warszawie i wychowywane w Warszawie do Łodzi bez zgody ojca szkodząc w ten sposób dziecku?

A teraz filmy "potwierdzające" tezę:

....miał z nim dotychczas znikomy kontakt. Pozwany nie angażował się znacząco w wychowanie syna, niechętnie sprawował nad nim opiekę, stronił od zabawy z dzieckiem. Michał F. z własnej woli nigdy nie podejmował żadnych działań, a w szczególności opieki nad własnym synem....

 

    

 

    

 

     

 

     

 

     

 

     

 

ile mam jeszcze wrzucić w internet filmów z moim synem żeby udowodnić że:

 syn został uprowadzony dla okupu a przedstawiane tezy są po prostu nieprawdziwe?

 

Prawda zwycięży ...

Oglądajcie dalej :

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A TERAZ ZOBACZCIE CZY TATA OPRÓCZ TEGO ŻE SIEDZIAŁ Z SYNEM I "NIC NIE ROBIŁ",

OGLĄDAŁ NP MECZ TO CZEGOŚ SYNA NAUCZYŁ ?

 

 

 

 

to jak miał kontakt z synem czy tylko był to przekaz ?

 

 

Prawda  i miłość do syna zwycięży ...

 

 

a teraz zapraszam do ogladania zdjęć